czwartek, 20 lipca 2017

Brak kultury w sejmie

Muszę o tym napisać. Po prostu inaczej się nie da. To, co się działo w sejmie przerosło wszelkie przeobrażenia. Dlaczego opozycja jest taka chamska? Przepychanki, szturganie… to oznacza, iż brak im kultury, etyki I braku opanowania. I ta szopka noworoczna… Prezes PiS-u w końcu nie zdzierżył na obleśne słowa Budki. Miał rację, że winna jest opozycja. Chcieli wysłać ICH na tamten świat, (I udało im się) by zająć stołki I obstawić koryta na lepszą wyżerkę. A to, iż nie wytrzymała jego psychika, to nie oznaka chamstwa. Po prostu każdego człowieka szlag by trafił na ciągłe krytyki.
Walka o sąd też ma to do siebie, że TAMCI chcieliby mieć możność dawania łapówek sędziom w zamian za milczenie. O innych krętactwach nie wspomnę...Myślą, że jak wyjdą na ulicę lud ich poprze. To mi przypomina komunistyczne zapędy. Walka o stołek, o lepszą michę, kasę… to ich cel: zmiażdżyć, zdeptać, opluć, byle wyszło, że ONI są pokrzywdzeni. A co zrobili dobrego przez osiem lat? Pytam raz jeszcze: co zrobili, by nam żyło się lepiej? Przyznacie sami, że w obecnym rzadzie mamy ciut lepiej: praca, pomoc dla dzieci, teraz mieszkania, itp. TAMCI krzyczeli o brak pieniędzy, a PiS jakoś te pieniążki znalazł, prawda? Zlikwidował korupcję, walczy o uczciwość. Wierzę, głęboko wierzę, że pod koniec roku przyjedzie walec I wyrówna. PiS będzie górą, bo prawda, prawo I sprawiedliwość ma swoją cenę i wygra. Pyskuje tylko ten, kto jest nikczemny I popsuty do szpiku kości.

Pozdrawiam serdecznie.

środa, 19 lipca 2017

?

Witam :)
Czy naprawdę ciężko jest wam wpisać swój adres em-mail? Mogą go weryfikować, a jak jest okej – nie ma sprawy. Wystarczy kilknąć – jako gość. Nie potrzeba się rejestrować w blogspocie :) ani też w discusie. Tak myślę. Na początku zapewne przyjdzie do mnie meil, ale potem już z górki. Tak było w przypadku Natalii. Nowy styl komentarzy ma to do siebie, że zabezpiecza przed spamem. To o wiele lżejszy system, niż te obrazkowe kody. Podałam dwa linki byście się zorientowały, a tu – bęc!
Znikam na jakiś czas z sieci. Chora jestem.
Pozdrawiam :)

czwartek, 13 lipca 2017

CZĘŚĆ DRUGA BLOGGERA/ ZMIANY!

                  


   
I mój zarobek przy borówkach diabli wzięli… przez tę pogodę cholerną. Najpierw czereśnie, które pogniły I popękały, a teraz to! Podobno I sierpień ma taki być. Jedynie wrzesień I  (chyba) październik ma być letni. Oby nie za gorący! Anomalie pogodowe, jednym słowem.

    Koniec sierpnia całkowite zaćmienie słońca w Ameryce, a to oznacza klęskę dla niektórych stanów. Gdzieś czytałam, że wielka woda zaleje lub będą trzęsienia ziemi.
    Moi drodzy, zmiana planów! Nie pomyślcie sobie, że zwariowałam, lecz mój upór nie ma sobie równych. Kręciłam, smęciłam I wreszcie powróciłam. Ale mam dla Was, siebie, bardzo dobrą wiadomość – Mam Discusa! Znaczy się, że nie będzie problemów z kodami – luz blues. Nawet dla niezalogowowanych. Zainteresowanym podaję link: https://vademecumblogera.pl/2014/11/jak-zainstalowac-disqus-na-blogu-na-bloggerze.html Ta osoba pomaga! I mnie pomogła.
   Bloog na wp. Jeszcze zostaje. Tam mogę założyć hasło :) Wordpress…? Nie wiem. Zastanowię się.
PS. Cierpliwości. Ukaże się chmurka, a potem wyskoczy komunikat :)

PRZEPRASZAM ZA UTRUDNIENIA. TEN DISCUS RZECZYWIŚCIE STWARZA PROBLEMY. POCZYTAJCIE TO >>>>http://hugekultura.blogspot.com/2014/11/komentowanie-na-blogu-disqus.html

Pozdrawiam :)

KONIEC CZĘŚCI PIERWSZEJ BLOGGERA :)


sobota, 8 lipca 2017

Ostatni post

To już ostatni wpis tutaj. Trochę szkoda stąd się wynieść, ale cóż… Gdyby nie te skomplikowane kody byłoby wspaniale. Blog narazie zostaje. Narazie, bo niebawem stąd zniknie. Właśnie ściągam go na pedefa. To pamiątka dla mnie. Do bloggerów będę zaglądać, spoko…
Zrobiłam pierwszy wpis na wp.pl, teraz czeka mnie wklejanie adresów, a potem oczekiwanie na Was. O ile zechcecie mnie odwiedzić.
Dzięki za wytrzymanie ze mną w tym portalu. Wiem, że nie łatwe było się tu dostać. Ja sama miałam trudności bez logowania.
Powtarzam raz jeszcze adres: http:pisane-pazurem.bloog.pl

czwartek, 6 lipca 2017

Zmiana adresu

     Zarejestrowałam się w dawnym onecie, ale tam totalna dziura!  Szablony do kitu i w ogóle nie można nic zdziałać. Jestem też w bloog.pl. Tu znowu świetna odmiana. Piękne szablony i można je wykombinować po swojemu. Meil nie musi być na wp. Szkoda, że nie można zaimportować danego bloga, ale dla mnie to nic. Ten może pozostać TU, albo wylecieć w eter. 
Na wirtualnej warto być, chociażby mieć drugiego blogaska :) Kto kocha piękno, zapraszam. Oto adresy:
http://pisane-pazurem.bloog.pl/    
http://palcem-pisane.blog.pl/


     Nic ciekawego się u mnie nie dzieje, tzn. nowego I interesującego. Staram się trzymać pion, jednak czasami upadam, by jakoś się podnieść… z wielkim wysiłkiem. Miewam okresy wykończenia psychicznego. Żyję, więc jestem, ale… co to za życie!
   Niebawem zmienię portal. Dlaczego? Kochani, moi znajomi piszą meile, że trudno jest się do mnie dostać przez te kody. I mają rację! Od dawna mam bloga w bloxie, na webnode… Próbowałam swoich sił (jak ja nienawidzę onetu), jednak wciąż mi nie wychodzi. Jeszcze współigra ze mną bloog, ale I tam… No nic, zastanowię się. Nie marudzić proszę, że zbyt często zmieniam adresy, he he… Kocham zmiany, rutyna mnie męczy. Ale jednak muszę. Dla koleżanek.
    Strasznie mi smutno bez Uleczki :(
Pozdrawiam.

 

Zmiana adresu

     Zarejestrowałam się w dawnym onecie, ale tam totalna dziura!  Szablony do kitu i w ogóle nie można nic zdziałać. Jestem też w bloog.pl. Tu znowu świetna odmiana. Piękne szablony i można je wykombinować po swojemu. Meil nie musi być na wp. Szkoda, że nie można zaimportować danego bloga, ale dla mnie to nic. Ten może pozostać TU, albo wylecieć w eter. 
Na wirtualnej warto być, chociażby mieć drugiego blogaska :) Kto kocha piękno, zapraszam. Oto adresy:
http://pisane-pazurem.bloog.pl/    
http://palcem-pisane.blog.pl/


     Nic ciekawego się u mnie nie dzieje, tzn. nowego I interesującego. Staram się trzymać pion, jednak czasami upadam, by jakoś się podnieść… z wielkim wysiłkiem. Miewam okresy wykończenia psychicznego. Żyję, więc jestem, ale… co to za życie!
   Niebawem zmienię portal. Dlaczego? Kochani, moi znajomi piszą meile, że trudno jest się do mnie dostać przez te kody. I mają rację! Od dawna mam bloga w bloxie, na webnode… Próbowałam swoich sił (jak ja nienawidzę onetu), jednak wciąż mi nie wychodzi. Jeszcze współigra ze mną bloog, ale I tam… No nic, zastanowię się. Nie marudzić proszę, że zbyt często zmieniam adresy, he he… Kocham zmiany, rutyna mnie męczy. Ale jednak muszę. Dla koleżanek.
    Strasznie mi smutno bez Uleczki :(
Pozdrawiam.

 

niedziela, 2 lipca 2017

Odeszła blogowa koleżanka :(

   Wielki smutek i żal, kiedy odchodzi najbliższa nam osoba. Niekoniecznie z rodziny. Uleczka była mi bliższa niż własna siostra. Trwała na blogu od początku, chociaż chciała uciekać, zamknąć go -- nie pozwoliłam. Pomagałam Jej w tej machinie blogowej. I została. 
     Jak przeczytałam tę smutną wiadomość -- serce na chwilę zamarło. Ona tego nie przeczyta, nie ujrzy naszych łez, ale Jej duch zapewne wie, że cierpimy. Nie powiem: żegnaj, ale  do zobaczenia w lepszym życiu.